reklama w serwisach społecznościowych - problem dla reklamodawców
Poniżej znajdziesz dyskusję o reklama w serwisach społecznościowych - problem dla reklamodawców na forum Społeczności internetowe; Andrew Googdman na swoim blogu opisał, że ruch z reklam w serwisach społecznościowych ...
Wypowiedź zaczął stwierdzenie, że wiele biznesów tzw. webdwazerowych jest na bakier z podstawową zasadą mediów, znaną do lat: dostarczanie odbiorców będących kupującymi dla reklamodawców.
Andrew poodaje przykład reklamodawcy, który wydał 8,500$ na krotką kampanię w jednym z serwisów społecznościowych (albo Bebo, albo Facebook, albo MySpace). Ruch przyszedł natychmiast - 50 tys wejść - i zero konwersji. Średnio dla prowadzonych innych kampanii za 8,5 tys reklamodawca otrzymywal przychód ze sprzedaży na poziomie 30-50 tys $).
Goodman oczekuje, że serwisy społecznościowe zaoferują uczciwą dla reklamodawców stawkę CPM (koszt 1000 wyświetleń reklamy). Problemy ze zbyt wysokimi stawkami CPM w wydaniu polskim zostały zauważone przez uzytkoników naszego forum. Pewnym rozwiązaniem może być kierowanie reklamy w oparciu o CPC - co nieźle się sprawdza w przypadku Google i wprowadzonego przez nich nowego modelu opłat, czyli za kliknięcie, w reklamie wizerunkowej. Następny krok rozwoju to dla niektórych form reklamy opłata od akcji, czyli CPA. Kilka osób przewidywało taki rozwój modeli opłat za reklamę, też pisałem o tym w swojej książce Marketing w wyszukiwarkach. Wiele innych osób powątpiewało, że coś takiego się stanie, a jednak, dzieje się.
parę razy Sprawny Marketing doświadczył efektu Wykopu. Od razu ruch rośnie bardzo fajne i utrzymyję się dnia następnego o ile strona nie spadnie za szybko z głownej strony wykopu.
Przykład dla artykułu: Wybory 2007 w wyszukiwarkach - przewidujemy wynik wyborów
5 000 wejść - nikt nie pogardzi
Z tym niestety idzie duży bounce rate (wskaźnik odrzuceń) - 86,28%
Ten prosty przykład pokazuje, że znalezienie modelu reklamy, która będzie się sprzedawała u reklamodawców, dla Wykopu i innych serwisów tego typu, może być nie lada wyzwaniem.
Zainteresowanie z ich strony było duże, pomysły się podobały, ale przełożenie na zamawiane kampanie reklamowe było niewielkie. Łada przyznaje, że przyzwyczajanie klienta do nowego typu marketingu - makretingu w serwisach społecznościowych - wymaga czasu.
Nie ma co ukrywać, że marketerzy dopiero rozgryzają serwisy społecznościowe. Ale im szybciej nauczą się specyfiki ich działania tym lepiej dla nich, bo skupiają one coraz więcej internautów.
Z najnowszych badań przeprowadzonych w marcu 2009r. przez Nielsen Online wynika, że więcej internautów korzysta z serwisów społecznościowych(67%) niż z e-maili(65%). Wzrost popularności serwisów społecznościowych i blogów o 5,4% w ciągu roku był najbardziej dynamiczny wśród wszystkich form aktywności w Internecie i trzykrotnie większy niż wzrost ogólnego czasu poświęcanego na surfowanie w sieci.
Jeśli zmiany będą zachodzić w takim tempie można się zastanawiać kiedy social media przegonią w tym zestawieniu wyszukiwarki internetowe. A to oznaczałoby prawdziwą rewolucję w Internecie, szczególnie dla marketerów polujących na e-klientów.
Więcej info: http://startups.pl/user,praktycy_com...z-e-maile#news